Witam was kochani. ; *
Obudzili mnie o 9, ajć ciężko było wstać. Potem nasze plany się
pokrzyżowały mieliśmy jechać się poopalać a wylądowaliśmy w Gdańsku
zwiedziliśmy stare miasto, potem pojechaliśmy nad morze ale niestety nie
mieliśmy strojów i nie można było się wykąpać. Trudy powrót
nieklimatyzowanym autobusem w tą duchotę. To był koszmar.
Na koniec zdjęcia Sandry autorstwa
Pisała: Bajdża
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz