sobota, 18 sierpnia 2012

Friends make me stronger.

Hej!
napisałam posta i mi go usunęło ;c
*ale trudno
piszę jeszcze raz*

również się za Tobą stęskniłam Madi!
juuż tak bardzo chcę wracać do Polski
jak nigdy wcześniej 
ciagnie mnie nie tyle do Polski,
co do znajomych, przyjaciół, rodziny
miałam iść dzisiaj na fitness, ale jakoś tak wyszło, że w końcu tam nie dotarłam
wciąż tyję, co mnie przeraża, 
a miałam schudnąć :<

będę gruba, brzydka i samotna haha^^
damy radę :D
za tydzień na Grand Prix Wielkiej Brytanii do Cardiff
i zobaczę mojego ukochanego Hancocka
jaram się*_*
jak się uda to wezmę autograf huhu
zajebiocha czad
nie wiem po co tata kupił polską flagę
skoro ja i tak będę kibicować amerykaninowi
wiem, że patriotka ze mnie jakich mało
no nic
Hancock to w końcu aktualny mistrz świata
a Gollobowi kibicować nie będę 
bo nie 
i tyle. 

koniec wywodów na temat żużla

jutro jadę na festiwal historii szkocji
pewnie nieźle się tam wynudzę 
ale co tam
od  poniedziałku większe atrakcje
miałam jechac do Glasgow do kina
ale raczej przełożymy to na wtorek gdyż chcę jechać na małe zakupy do Hamilton 
jakieś prezenty trzeba kupić 
no i sobie coś chcę 
bo jak narazie nabyłam tylko trzy koszule
a no i skarpetki :D
w środę idziemy się uchlać na brzózki 
^^
a w czwartek tata nie pracuje więc coś się skmini
do tego dochodzi codzienne ćwiczonka

a w piątek wyruszamy do Cardiff
w sobotę GP 
w niedzielę wracamy 
*jedzie się tam aż 7 godzin więc jest trochę podróż*
no i w poniedziałek wyloooooot

takie są moje plany na kolejne dni
mam nadzieję, że komuś chciało się to czytać ;-)
buuuuuuźka, Paula!
Millenium Stadion w Cardiff ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz