Od samego rana mama zagoniła mnie i moje siostry do sprzątania, ponieważ remont nareszcie dobiega końca. Tylko chwilę znalazłam, aby coś napisać, bo zaraz zapewne będę miała coś robić ;/.
Za 2 dni wraca Pauluśka ;*.
Mam nadzieję, że się w poniedziałek już zobaczymy.
Od 27 nareszcie zaczynam treningi. Więc trzeba się szykować na zakwasy;/.
Jak na razie dieta dobrze idzie. Muszę iść kupić wodę, ale jakoś mi się nie chce.
Niedługo szkoła, ale ja jakoś się cieszę. Stęskniłam się już za klasą nie wiem dlaczego ;p.
Ale pewnie, gdy już wrocimy będę marudzić, że nie mam już siły.
To na tyle pisała Madzia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz