Jest już plan lekcji. Bardzo mi się podoba nie ma to jak 5 lekcji w piątek, a dziewczynki 4 ;o. Jedynym minusem jest zmiana dwóch nauczycielek, które można powiedzieć lubiłam ;p. Zrezygnowałam już z głodzenia się. Nigdy więcej nie idę nie ma po co. I od wczoraj jem ile wlezie. Nie jadę jutro na urodzinki, a miałam ochotę na basen. No, ale przecież są treningi. I ktoś a raczej dużo osób by mnie wyśmiało, że nie przyszłam raz na trening, bo byłam na urodzinach ;/. No, ale cóż zdecydowałam sama, że będę trenować dalej. Jak narazie zakwasów po treningu nie mam. Ale szczerze mówiąc to formy w ogóle nie mam. Paulusiu dalej nie wiem czy już wróciłaś więc jak będziesz w domciu to się odezwij.
Buziaki Madzia ;*
Ps. Przypuszczam, że będę tu co raz rzadziej pisać, bo zbliża się szkoła, a co wiąże się z nauką ;/ .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz