No to tak wczorajszy dzień udany ;). Spotkanie z Paulą i Bajdżą. Poszłyśmy najpierw jak zawsze do sklepu po żarcie. Później do Caramby znów coś zjeść i po tym wszystkim dotarłyśmy na europark miałam tam nie iść no, ale cóż jakoś tak wyszło. To tyle z wczorajszego dnia. Z godzinkę temu wróciłam z treningu na którym wygrałam banana. Ach jak się ucieszyłam. Teraz sobie siedzę i odpoczywam. Niedługo do kościółka trzeba się wyspowiadać, bo bierzmowanie. Może Bajdża pójdzie ze mną jak się jej zachcę, albo mama ją podwiezie;p.
To na tyle Buziaki Madi ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz